Krzepienie wiary w wolność wśród niewiernych :)

Grudzień 23, 2009

Co Polska powinna zrobić, żeby dogonić najbogatszych? – 3

Filed under: Uncategorized — Dariusz Damski @ 10:40 pm

2.2. Cykl Koniunkturalny

Już we wczesnych latach rewolucji przemysłowej zauważono, że gospodarka rozwija się nierówno. Zamiast regularnego wzrostu produktywności notowano fazy przyspieszenia gospodarczego, po których następowały okresy spowolnienia dynamiki wzrostu, albo nawet recesje. Teoria cykli koniunkturalnych to „wizytówka” Austriackiej Szkoły Ekonomii. Dlatego w oparciu o doświadczenia „Austriaków” postaram się pokrótce wyjaśnić niebezpieczeństwo cykli koniunkturalnych. Gdy wzrastają oszczędności – inwestycje netto, spadają wydatki konsumpcyjne i ceny produktów konsumpcyjnych. Następuje wydłużenie struktury produkcji i wzrost cen czynników wyspecjalizowanych na wyższych etapach (dalej od konsumenta) w wyniku inwestycji i podniesienia popytu na nie. Inwestycje płyną do dłuższych procesów produkcji (Ryc. 4.). Po pewnym czasie pojawiają się owoce bardziej produktywnych procesów produkcyjnych i następuje wzrost bogactwa społeczeństwa. O zwiększonej liczbie oszczędności decyduje spadek stopy procentowej (suma stóp preferencji czasowych uczestników rynku) i utrwalenie stabilnego stanu równowagi z dłuższą, węższą strukturą produkcji.

Natomiast co powodują ekspansja kredytowa i brak zmian preferencji czasowych uczestników rynku. Czy drukując pieniądze można w magiczny sposób zwiększyć strukturę kapitałową? Nowe pieniądze dostarczane są na rynek w formie kredytów. Firmy mogą teraz pożyczyć pieniądze po niższej stopie procentowej i wchodzą na rynek dób kapitałowych i czynników produkcyjnych z nową gotówką podnosząc ich ceny (zasób dóbr nie uległ zwiększeniu). Efektem jest tymczasowe, sztuczne zaniżenie stopy procentowej i zmniejszenie dyferencjałów cenowych między poszczególnymi etapami produkcji, struktura produkcji ulega wydłużeniu. Jednakże są pewne różnice, na wolnym rynku suma wydatków pieniężnych na wyższych etapach jest równoważona przez spadek wydatków na niższych etapach (bliżej konsumenta), natomiast w przypadku ekspansji kredytowej struktura produkcji wydłuża się lecz pozostaje równie szeroka, gdyż nie nastąpił spadek wydatków konsumpcyjnych. Rezultatem sztucznej ekspansji kredytowej są chybione inwestycje na wyższych etapach produkcji w stosunku do niższych etapów. Preferencje czasowe konsumentów nie uległy zmianie, gdy wejdą oni w posiadanie nowych pieniędzy nastąpią działania mające na celu przywrócenie dawnych proporcji oszczędności do inwestycji. Nastąpi powrót do wolnorynkowej stopy procentowej (preferencje czasowe poszczególnych jednostek w wyniku zysków lub strat mogą się zmienić, dlatego nie nastąpi powrót do identycznej stopy procentowej) i przywrócenie starych rozpiętości cenowych między poszczególnymi etapami produkcji. Nastąpi fala upłynnień nieefektywnych inwestycji na wyższych etapach produkcji. Ekspansja kredytowa zakłóciła naturalny sygnał rynkowy jakim jest stopa procentowa, mówiący ile jest dostępnych oszczędności i jak długie procesy produkcji mogą przynieść zysk.

Podkreślić należy, iż faza recesji to czas zdrowienia gospodarki i upłynniania błędnych inwestycji. Dlatego niedorzeczne są w tej sytuacji próby nakłaniania ludzi do zwiększonych wydatków konsumpcyjnych. To nie konsumenci zawinili tylko instytucja państwa wprowadzając nowe pieniądze do obiegu i biznesmeni, którzy błędnie ocenili poziom oszczędności. Proces zdrowienia można osiągnąć w wyniku niezakłócania mechanizmów rynkowych. Tak jak miało to miejsce w roku 1920 w Stanach Zjednoczonych. Pozwolono upłynnić niedochodowe inwestycje, budżet państwa został zmniejszony, podatki obniżone, pozwolono działać mechanizmom rynkowym i już po roku nastąpiło ożywienie gospodarcze. Inna sytuacja miała miejsce w przypadku wielkiego kryzysu w latach 1929 – 1933 i aktualnie. Skutkiem prowadzenia takich działań jak zwiększanie długów, drukowanie i pożyczanie pieniędzy, wprowadzenie barier handlowych i protekcjonizm jest przedłużenie kryzysu i doprowadzanie w ostateczności do ogromnych napięć społecznych, czego skutkiem mogą być wojny, jak chociażby II Wojna Światowa! Należy także podkreślić, iż długość cykli koniunkturalnych zależy od kontynuacji inflacyjnej ekspansji kredytowej. Tylko ciągłe i coraz większe dawki kredytu mogą podtrzymać boom, jednakże będzie to miało jeden skutek – nieuchronna depresja będzie dłuższa i boleśniejsza. Aby uniknąć w przyszłości fali cykli koniunkturalnych należy niezwłocznie wprowadzić wiele reform miedzy innymi zastąpić pieniądz fiducjarny pieniądzem towarowym oraz znieść monopol państwa w polityce pieniężnej.

2.3. Stopa procentowa

Rynkowa stopa procentowa to zagregowana suma wszystkich stóp preferencji czasowych jednostek. Spadek stóp procentowych jest charakterystyczny dla rozwoju cywilizacji. W VI wieku p.n.e. w Grecji oprocentowanie pożyczek wynosiło 16 procent. W czasach starożytnego Rzymu w V wieku p.n.e. oprocentowanie wynosiło 8 procent, natomiast w pierwszym wieku cesarstwa wahało się od 4 – 6 procent. W trzynastym wieku we Włoszech oprocentowanie bezpiecznych pożyczek wynosiło 8 procent, na terenie innych europejskich krajów było wyższe. W XIV wieku było to 4 procent, w XVII wieku już 3 procent, natomiast pod koniec XIX wieku tylko 2,5 procent. Okresy spadku były przerywane wojnami i rewolucjami, jednakże dane empiryczne potwierdzają teorię. Można się spodziewać, iż w XX wieku stopy procentowe powinny być niższe, jednakże tak nie jest. Po skorelowaniu danych o inflację okazuje się, iż realne stopy procentowe są równe lub wyższe niż te z XIV wieku! Aktualnie średnio w Europie i USA wynoszą ponad 4 procent[1]. Zatem ilość ludzi nastawionych na teraźniejszość wzrosła. Jest to efekt działania państwa i wprowadzania pro socjalnych reform gospodarczych (zwiększanie podatków, państwowe szkolnictwo, państwowa służba zdrowia etc.) w państwach zachodnich. W wyniku tych zmian następuje utrata indywidualnej odpowiedzialności, rozpad rodziny, zwiększona liczba przestępstw oraz nastawienie na teraźniejszość kosztem przyszłości. Powoduje to narastanie niepokoju, frustrację, konsumpcję kapitału, a w konsekwencji obniżenie poziomu życia. Tutaj pojawia się pytanie, dlaczego mimo większego nastawienia obywateli zachodu na teraźniejszość poziom życia w XX wieku uległ znacznej poprawie w porównaniu z XIX wiekiem. Czy postęp został spowodowany przez interwencje rządowe w gospodarkę czy pomimo nich. Niestety dane empiryczne nie pomogą nam w uzyskaniu odpowiedzi na to pytanie. Dlatego trzeba tu posłużyć się teorią a priori. Ponieważ dane historyczne można połączyć z różnymi sprzecznymi interpretacjami faktów należy użyć rozumu jako ostatecznego sędziego w tego typu sporze. Odpowiedź brzmi, iż wzrost poziomu życia nastąpił pomimo siłowych interwencji rządów w wolny rynek i w wyniku wcześniejszej akumulacji kapitału.


[1] Akapit wykonany w oparciu o lektury – Hans-Hermann Hoppe – Demokracja bóg, który zawiódł

Sydney Homer, Richard Sylla – A history of interest rates – http://tiny.pl/z3rf

Reklamy

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: